Zatrzymałyśmy się w Padang Padang –
niewielkiej miejscowości na samym południu Bali, znanej z pięknych
plaż i idealnych warunków do surfowania. Odwiedzając te i
pobliskie plaże (Bingin i Uluwatu) w końcu wygrzałyśmy się na
równikowym słońcu, popływałyśmy w turkusowych wodach Oceanu
Indyjskiego a nawet poobijałyśmy kolana o skaliste dno.
 |
| rajska plaża z głazami wulkanicznymi |
Poza pięknymi plażami na południu
wyspy warto również zobaczyć świątynię Pura Luhur Uluwatu. Jest
ona najbardziej wysuniętym na południe miejscem na Bali i jest
poświęcona bogom morza. Sama świątynia nie jest dostępna do
zwiedzania dla turystów, ale jej otoczenie jest wystarczającym
powodem do odwiedzin.
 |
| widok na świątynię na klifie |
Podczas spaceru po klifach towarzystwa
dotrzymują zadziorne małpy. Nie można dać się zwieść ich urokowi,
bo łatwo można stracić zawartość plecaka.
 |
| rodzina makaków |
Po dużej dawce słońca i morskiej
soli przeniosłyśmy się wgłąb wyspy. Mamy nadzieję, że i tym
razem przygód nie zabraknie!
PAM
cuuuuuuuuuuuuuuudnieeeeeeeeeeeee!
OdpowiedzUsuń