poniedziałek, 4 marca 2013

100 lat na 100. piętrze

Chiny Chinami, Szanghaj Szanghajem, a latka lecą! Najszybciej Mai (no cóż, w sumie nie jej wina że jest ze stycznia) ;) Plan był prosty, małe uprowadzenie i wywózka na 100. piętro SWFC. Shanghai World Financial Center to podobno najwyższy budynek w mieście. W dniu swoich urodzin można na niego wjechać za darmo, pozostali szczęściarze muszą zabulić 150 RMB (ok.75 zł), czytaj Ania i Paula ;) Wjazd na samą górę był niesamowity, nie tylko dlatego, że zatykało nam uszy od szybkiej zmiany ciśnienia, ale też ze względu na klimat niczym z "Seksmisji" - nieodstępująca obsługa w kosmicznych kombinezonach, migające światła w windzie i abstrakcyjnie oświetlone tunele z ruchomymi schodami. Na 100. piętrze urządziłyśmy sobie oszałamiający piknik urodzinowy z oszałamiającym widokiem na oszałamiający Szanghaj.

SWFC po lewej - tam idziemy!!
Perła Orientu  po lewej - tam nie idziemy!
^ ^
mini Szanghaj w maxi wieży
Starość to radość (z prezentów)
Rakieta!
Był i torcik ;)
... i po torciku!
Świeczki na torcie
 

 Majem słowem: "Nie miałam piękniejszego widoku w swoje urodziny (...) Pięknie jest mieć 26 lat!"

PAM

1 komentarz: